Gotowanie, jako codzienny obowiązek
Człowiek, aby żył potrzebuje dostarczać codziennie do organizmu niezbędnej energii, w postaci określonej ilości kalorii. Kalorie te to przede wszystkim żywność. Stąd zwykle w ciągu dnia zjadamy kilka posiłków. A raczej powinniśmy zjadać przynajmniej trzy posiłki – śniadanie, obiad, kolacje – o mniej więcej określonych godzinach. Zostawmy w tym miejscu niniejszą kwestie, gdyż to dość rozległy temat, a przyjrzyjmy się raczej zagadnieniu gotowania, jako jednemu z codziennych obowiązków (niestety zwykle kobiet).
Codziennie jemy przynajmniej jeden ciepły posiłek. Jest to konieczne dla zdrowego funkcjonowania naszego organizmu. To ważne dla dobrego trawienia i ogólnie dla naszego zdrowia. Zwykle posiłek ten sami przygotowujemy. Niezależnie od tego, czy jest on mniej lub bardziej wyszukany, czy mniej lub bardziej absorbujący to przygotowanie go to szereg następujących po sobie czynności, zajmujących pewien przedział czasowy.
Aby cokolwiek ugotować na obiad należy w pierwszej kolejności wymyślić menu, następnie skompletować składniki i wówczas zająć się gotowaniem. Gotowaniu zwykle towarzyszy szereg innych czynności, wśród których ważne miejsce odgrywa zmywanie naczyć, które wykorzystujemy do gotowania oraz zmywanie po obiedzie.
Gdy spożywamy codziennie przygotowane dla nas potrawy na obiad, przez mamę, babcię (zwykle niestety zajmują się tym kobiety – i co z tą emancypacją?) to czy wówczas zastanawiamy się ile energii, czy czasu musiał ktoś poświęcić, aby przygotować to dla nas?
Gotowanie jako codzienny obowiązek nie jest wcale takie proste, jak wydawało by się to tym osobom, które zwykle się tym nie zajmują. To dość żmudna, nudna praca, angażująca człowieka i fizycznie (przygotowanie posiłku), jak i psychicznie (obmyślanie menu). Dodatkowo jest to na tyle niewdzięczne, że trudno sobie zrobić przysłowiowe wolne od gotowania (codziennie przecież człowiek musi jeść, aby żył). Ponadto osoby, które zwykle zajmują się w domu gotowaniem są często niedoceniane w tym mozolnym zajęciu.
Podobne:
Wysyłam...